sowa magazine
pon - 23.03.2009
Tragödie in Kosovo und die deutsche Hegemonie über Südeuropa
Copyright © 2005 Informationen zur Deutschen Außenpolitik
info@german-foreign-policy.com
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/57495
sub - 28.02.2009
Gaza: Shareef Sarhan, fotografare la tragedia. NanniMagazine
27 Febbraio 2009
Direttore: Francesca Nanni
Fotostream von shareefsa
http://www.flickr.com/photos/30837739@N04/show/
Neueste Elemente im Fotostream von shareefsa
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Una gallina si aggira tra le macerie mute sotto il sole. Una mano immobile tra il grigio del cemento. Un palazzo lacerato e un bambino stupito. Ma anche sorrisi e volontà di andare avanti.
Sono alcune delle visioni che Shareef Sarhan ha mandato al mondo da ciò che rimane della Striscia di Gaza, dopo l'ultima guerra tra palestinesi e israeliani. Nato proprio in quel territorio insanguinato nel 1976, Sarhan, fotografo professionista, ma anche designer e pittore, è uno dei membri fondatori del collettivo Windows from Gaza for Contemporary Art e un esponente dell'Associazione degli artisti palestinesi.
I suoi lavori sono stati esposti in molte nazioni e alcuni degli scatti più forti visti in quei giorni di conflitto sono usciti dalla sua macchina fotografica. Anche se è difficile per un artista uscire dalla Striscia adesso, internet è un valido modo per comunicare e mostrare ciò che resta dopo la tempesta (...)
NANNIMAGAZINE Portale di informazione e approfondimento a consultazione gratuita edito dalla Nanni Editore. All’interno di questa Newsletter sono contenute, in evidenza, alcune delle monografie salienti estratte dal magazine. Nei box sottostanti, notizie e approfondimenti derivanti dalle rubriche di riferimento http://www.nannimagazine.it Bliski Wschód
pon - 16.02.2009
Henryk Kreuz: Ukryta władza nad Polską - MAFIA

Friday, April 25, 2008 4:36 PM
Mowi sie i pisze, ze w sprawie SP Krzysztofa Olewnika było bardzo duzo bledow i zaniedban, a gdyby nie te bledy to SŚP Krzysztof Olewnik bylby uratowany.
To nie tak.
O glupocie mozna mowic jak dotyczy dzialania jednej osoby lub dwu.
O zaniedbaniu, kiedy tej glupoty nie zauwazyla druga osoba np. nadzorujaca pierwsza, ale taka sytuacja nie zachodzi w tej sprawie.
W sprawie SP. Krzysztofa Olewnika mamy tych „bledow i zaniedban” dziesiatki na dodatek popelnionych przez dziesiatki ludzi od Ministrow poprzez wszystkie szczeble wladzy i nadzoru w dol w Prokuraturze i Policji.
Wskazuje to jednoznacznie, ze wszystkie te bledy i zaniedbania byly dzialaniami sterowanymi i koordynowanymi w celu uniemozliwienia wykrycia sprawcow.
Nie mozna przeciez uznać za przypadek, za glupote nie sprawdzenie anonimu wskazujacego z nazwiska porywacza i gdzie przetrzymywany jest porwany. Z ta wiedza jeden czlowiek o inteligencji zblizonej do debila, a mający mozliwosc podejmowania decyzji w prokuraturze lub policji doprowadzilby do uwolnienia porwanego. Co sie stalo z inteligencja Ministrow, ich zastepcow, Generalow i komisarzy Policji, Prokuratorów: Generalnych, Krajowych, Okręgowych, Rejonowych?
Aby osiagnac taki wynik niemozności jak w tej sprawie osrodek korelujący dzialania (sterowniczy) musial znajdowac sie bardzo wysoko w hierarchii oficjalnej wladzy. Takiego efektu niemoznosci nie mogla uzyskac glupota jednego czy drugiego prokuratora albo policjanta, ale decydenta(ow) na samym szczycie wladzy, majacego mozliwosc specjalnego doboru do zespolu prowadzącego tę sprawę: z klucza ignorantow, przestepcow i polglowkow.
Obraz wladzy w Polsce.
Jezeli popatrzymy na Polske i jej wszystkie rzady po 1989 roku - to
widzimy dryfujacy kraj z wladzami, które nie sa w stanie cokolwiek zrobic pozytecznego, a jezeli juz podejely sie zrobic, to i tak z jakis przyczyn im to nie wyszlo.
Oficjalna ta widoczna władza jest nieskuteczna – każdy widzi.
W tym samym czasie baczny obserwator zauwazyl jednak, ze kiedy oficjalna wladza jest bezradna jak male dziecko, z wyjatkowa sprawnoscią, wymagajaca bardzo dobrej organizacji i koordynacji, zarzadza sie Polska: niszczy uczciwych rzetelnych ludzi, promuje miernoty i przestepcow w strukturach oficjalnych wladz w tym policji, sadach, prokuraturach; sprzedaje za bezcen fabryki, huty, banki itp., „znika” 90% polskiej wlasności i 500mld$ zaciagnietych kredytow, pieniedze na budowe autostrad i drog, gina ministrowie i generałowie od strzałów w głowe bez wykrycia sprawcow.
Te nieformalne dzialania, ich zakres oddzialywania i skutecznosc – podejmowane wbrew interesom Państwa Polskiego – swiadcza, ze istnieje osrodek koordynujacy te działania – nazwijmy go chwilowo WLADZA UKRYTA. Zakres jej oddzialywania i skutecznosc prowadzi do wniosku, ze to ta nieformalna WLADZA w rzeczywistosci sprawuje w Polsce władze, poniewaz jej zakres oddzialywania pokrywa się z zakresem wladzy oficjalnej, z ta jednak roznica, ze jej skutecznosc wielokrotnie przewyzsza skutecznosc oficjalnej.
Na przykladzie dzialan w sprawie SP. Krzysztofa Olewnika widac jak na dloni, ze oficjalna wladza przejawia dziwna niemoc, tak jakby osoby ja sprawujace byly w 100 % idiotami. To pozwala postawic teze, ze oficjalna wladza jest tylko POZORNA, a wlasciwy osrodek wladzy w Polsce stanowi MAFIA, ktorej oddzialywanie na wladze oficjalna tj. te POZORNA tak jaskrawo widoczne jest w dzialaniach i zaniechaniach tej wladzy (jej niemocy) majacych na celu nieodnalezienie porwanego SP. Krzysztofa Olewnika i niewykrycie sprawcow.
Pozostaje problem przyczyny takiego działania WLADZY w sprawie Krzysztofa Olewnika. Dlaczego takie dzialania i zaniechania podjeto?
Oceniajac oficjalna wersje przyczyny jako nieudolnosc kilkudziesieciu ludzi, ktorzy popełnili kilkadziesiat bledow w toczacym sie postepowaniu, poczawszy od Ministrow po szeregowych Prokuratorow i Policjantow - to wersja ta, jest nie niemozliwa do przyjecia. Z przyjeciem tej wersji nalezaloby wszystkich majacych zwiazek ze sprawa, w tym i madrale takie jak R. Kalisz, uznac za debili i natychmiast odsunac od pelnienia jakichkolwiek funkcji w panstwie. Takiemu przyjęciu przeczą też fakty w sprawie K. Olewnika, np. ten, ze Prokurator chciał aresztowac siostre porwanego Danute Olewnik na podstawie sfalszowanego dokumentu – bilingu rozmow (ktos miał cel w jego sfalszowaniu).
Inaczej wyglada sytuacja, jezeli te same dzialania WLADZY podjete w celu niewykrycia sprawcow porwania przypisze sie WLADZY UKRYTEJ – tj. MAFII. W tej sytuacji przyczyna takiego a nie innego dzialania wladzy zaczyna byc zrozumiała.
Najbardziej prawdopodobna przyczyna, znaczy celem tej MAFII było zmiekczenie zamoznych ludzi by nie opierali sie w placeniu tej MAFII haraczu. Porwanie syna zamoznego czlowieka prawie na oczach calej Polski, pokazywanie udreczenia rodziny i niemoznosci WLADZY w uwolnieniu porwanego, nastepnie aresztowanie (nieudana proba) siostry porwanego, mogło doprowadzic do calkowitego zniszczenia Rodziny Olewnikow - mimo jej zamoznosci.
Celem calej akcji mogl byc pokaz mozliwosci tej MAFII (ktorej rzekomo nie ma), mozliwosci zniszczenia przez nia kazdego kogo tylko zechca, przy wykorzystaniu do tego celu bandytow jak i Policji i Prokuratury – POKAZ w celu zastraszenia innych potencjalnych opornych, POKAZANIU KTO TU RZADZI.
W tej sytuacji jakiekolwiek przeprosiny osob z tzw. swiecznika sa kpina.
Niech oni lepiej pokaza spoleczenstwu polskiemu, co zrobili z wlasnej inicjatywy i we wlasciwym czasie by z rak bandytow uwolnic Krzysztofa Olewnika, ewentualnie kto lub co im to uniemozliwilo.
Nie zrobili NIC – latami mataczyli w sprawie by do jego uwolnienia, a po zamordowaniu, i do wykrycia sprawcow nie doszlo (przecietny czlowiek majac tylko anonim z nazwiskami sprawcow porwania i miejscem przetrzymywania porwanego uratowalby zycie K. Olewnikowi, a oni NIE).
To ICH zaniechanie jest wystarczajacym do oskarzenia ICH o przynależność do MAFII, do MAFII, ktora miedzy innymi zamordowala i Krzysztofa Olewnika.
Oby meczenska smierc Krzysztofa Olewnika, jego i jego rodziny udreczenie bylo wystarczajaco glosnym sygnalem POBUDKI: OBUDZ SIE POLAKU, OBUDZ SIE zanim ze wszystkiego Cie okradna, obedra z godnosci a nawet skory.
http://pkn.blox.pl/2008/04/Henryk-Kreuz-Ukryta-wladza-nad-Polska-MAFIA.html
Nie posluguje sie pseudonimem chrzescijanskim tylko wlasnym imieniem i nazwiskiem.
Natomiast co do pozostalej tresci to moge tylko dodac, ze wlasnie o tym napisalem co dotyczy i autora odpowiedzi, o nie uzywaniu tego co Bog dal, jednemu mniej drugiemu wiecej inteligencji, mozna tez uzyc sformulowania "wyparciu sie Boga".
Henryk Kreuz
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/f7453b02909f5bc9?hl=pl
Iwo Cyprjan Pogonowski: Apartheid w Izraelu
Członek parlamentu palestyńskiego Mustafa Barghouti napisał, że w ostatnich wyborach Izrael dokończył swojej transformacji w państwo apartheidu. Zasadniczo zgadza się z nim Neve Gordon, profesor nauk politycznych na uniwersytecie Ben-Guriona, autor książki Izrael’s Occupation.
Izrael, według profesora Gordona, żyje w stałym kryzysie i przed wyborami rysowały się dwie alternatywy. Albo nawrót ku moralności i zaakceptowaniu Arabów, albo dalszy zwrot na prawo ku ksenofobii, neofaszystowskich tendencji oraz propagandy w tradycji Talmudu, oskarżającej przeciwników o wszystkie własne grzechy.
W wyniku ostatnich wyborów mapa polityczna Izraela przesunęła się w kierunku skrajnej prawicy partii Kadima i Likud, które wywodzą się z żydowskiego ruchu faszystowskiego w przedwojennej Polsce, Bejtaru, do którego podobną nazwę nosi dzisiejsza partia Beitein, a samo słowa Beitar jest używane nadal w nazwach klubów sportowych. Obecnie trzy neofaszystowskie partie zdobyły głosy około 80 procent wyborców, co zapewne okaże się bardzo szkodliwe dla sprawy pokoju na Bliskim Wschodzie.
Podobnie sądzi dr Mustafa Barghouti, pisząc, że w wyniku ostatnich wyborów nastąpił nawrót do rasizmu żydowskiego, tak że państwo Izrael ulega ostatecznej transformacji w państwo apartheidu z rasistowskim systemem politycznym. Jest to rezultatem dwóch procesów. Pierwszy z nich to zakorzenienie w społeczeństwie strachu i nienawiści do Arabów w wyniku działań rządu Izraela oraz całego kompleksu wojskowo-przemysłowego, wspomaganego rasistowską indoktrynacją armii przez rabinat wojskowy. Drugim jest żydowska dominacja mediów zachodnich, które zwłaszcza pod naciskiem lobby Izraela praktycznie stały się wspólnikami w zbrodniach wojennych na terenie Gazy, Iraku, etc. W mediach tych panuje milczenie na temat rzeczywistości czterdziestoletniej okrutnej okupacji ziem Palestyńczyków.
Obecnie Izraelczycy uważają, że mogą bezkarnie robić z Arabami, co im się podoba, obserwując w mediach zachodnich kompletny brak krytyki wobec okrutnego łamania praw ludzkich przez Żydów w Palestynie. W rezultacie skrajni syjoniści doszli do przekonania, że dysponują dostateczną kontrolą nad opinią Zachodu, żeby móc iść w kierunku rasistowskiego systemu apartheidu, czego jesteśmy obecnie świadkami. Beniamin Natanyahu to otwarty rasista, a pani Livini pokrywa swój rasizm szminką. Barak przewyższa rasizmem oboje z nich, nie mówiąc o Avigdorze Liebermanie, niebezpiecznym neofaszyście, który publicznie chwali się, że mordował Palestyńczyków własnymi rękami(...).
http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=933
ned - 01.02.2009
Getto Litzmanstadt (Łódź) na aukcji w internecie; cena wywoławcza: 270.000 EUR
de.groups.yahoo.com — English, german and czech: Die Sammlung wurde als die gr ößte und beste ihrer Art zum Thema Ghetto Litzmannstadt angesehen, in vielen Museen ausgestellt. Unikatni kolekce na 80 ramech (!) v otevrene tride za vyvolavaci cenu 270.000 EUR na Exponetu:
Dora Sara GOLDSCHMIDT, Liebigstr. 50, Frankfurt (Main), 19.7.1941
Milan Cernik and/und
EXPONET http://www.exponet.
pet - 23.01.2009
[sowa] od 25. Nov 2007 Seweryn Blumsztajn ze starej listy Pomocy Humanitarnej dla czlonkow KOR-u i dziennikarzy z Solidarnosci; komu i na ile poprawila sie sytuacja w Polsce?
(Profil abfragen)
Seweryn.Blumsztajn@
25. Nov 2007
> Szanowny Panie,
> Nie wiem dlaczego wysyła mi Pan te informacje, nie prosiłem o nie i nie
> mam zamiaru ich czytać. Bardzo proszę o usunięcie mnie z Pańskiej list
> adresowej.
>
> Niniejsza wiadomość pochodzi z domeny @agora.pl, należącej do Grupy
> Kapitałowej Agory. Główne spółki wchodzące w skład Grupy Kapitałowej
> Agory to:
>
> Agora SA, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa ; Numer identyfikacji
> podatkowej: PL 526-030-56-44 ; Miejsce zarejestrowania: Sąd Rejonowy
> dla m. st. Warszawy: Numer rejestru KRS 59944 ; Kapitał zakładowy
> :54.977.535,
>
> Agora - Poligrafia Sp. z o.o., ul. Towarowa 4, 43-110 Tychy; Numer
> identyfikacji podatkowej: PL 646-20-72-095; Miejsce zarejestrowania: Sąd
> Rejonowy w Katowicach Numer rejestru KRS: 72481; Kapitał zakładowy:
> 1.000.000,00 zł.
>
> Grupa Radiowa Agory Sp. z o.o., ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa ;Numer
> identyfikacji podatkowej: PL 521-289-70-03; Miejsce zarejestrowania:
> Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy Numer rejestru KRS: 126767; Kapitał
> zakładowy: 14.904.000,00 zł.
>
> Więcej informacji o spółkach na stronie: www.agora.pl Wiadomość jest
> przeznaczona wyłącznie dla zamierzonego adresata i może zawierać
> informacje o charakterze poufnym. W razie stwierdzenia, że odbiorcą
> miała być inna osoba prosimy poinformować nadawcę oraz niezwłocznie
> usunąć wiadomość. Wiadomość może nie stanowić
> oficjalnego stanowiska spółki Agora SA i nie być związana z jej
> działalnością.
>
> This message was sent from domain @agora.pl belonging to Agora Group.
> Principal companies in the Agora Group structure are:
>
> Agora SA, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa; Polish VAT and tax ID no.:
> PL 526-030-56-44; Place of registration: Regional Court for the Capital
> City of Warsaw; Registration no.: 59944; Share capital: 54.977.535,00zł;
> Paid up capital: 44.140.500,00 zł.
>
> Agora - Poligrafia Sp. z o.o., ul. Towarowa 4, 43-110 Tychy; Polish VAT
> and tax ID no.: PL 646-20-72-095; Place of registration: Regional Court
> in Katowice; Registration no.: 72481; Share capital: 1.000.000,00 zł.
>
> Grupa Radiowa Agory Sp. z o.o., ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa;
> Polish VAT and tax ID no.: PL 521-289-70-03; Place of registration:
> Regional Court for the Capital City of Warsaw; Registration no.: 126767;
> Share capital: 14.904.000,00 zł
>
> For more information about our companies see site: www.agora.pl This
> message is for the intended recipient only and it may contain
> confidential information. If you receive this message in error, please
> immediately delete it and notify the sender. This message may not
> represent the official views of Agora SA and may not be related to its
> business.
>
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/1537
14:50 23.01.2009
US-Außenpolitik : Obama bekennt sich zu Israel - Politi ...
sri - 20.08.2008
za brak sukcesów w sporcie szacunek i medale przed mistrzostwami - alkohol w grze, wielka polityka małych ludzi
makaBIADA: alkoholowy doping dla polskich dzieci w sporcie!
Kirszensztajn i Listkiewicz moga spac spokojnie, nie ma w Polsce rozruchów antysemickich; żydowscy działacze sportowi dbają o poziom sportu w Polsce http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/msearch?query=makabiada&charset=iso-8859-1
http://www.wykop.pl/link/87277/makabiada-alkoholowy-doping-dla-polskich-dzieci-w-sporcie
Irena Szewińska na razie wstrzymuje się nie podjęła w tej sprawie decyzji. - Nie chcę teraz komentować tego wydarzenia, a tym bardziej zajmować się tą sprawą, gdyż do Pekinu przyjechałam w innym celu. Natomiast do tego tematu wrócę, zapewne nie tylko ja, ale dopiero po powrocie do kraju - mówi prezes PZLA.
Zapytana czy ma wiedzę, z jakiego powodu został wydalony z wioski jej zastępca, odpowiedziała: Wiem, że naruszył regulamin ekipy. Nie mieszkam jednak w wiosce, więc trudno mi się odnosić do wydarzeń, które tam się dzieją. Przykro jest mi mówić o tym, jak ktoś z kierownictwa popełnia wykroczenie.
Po oskarżeniach pod adresem związku szermierczego, kolejny alkoholowy skandal w Pekinie wyszedł na jaw. Wiceprezesa PZLA Jerzego Sudoła znaleziono śpiącego na trawniku w wiosce olimpijskiej.
(...) Izraelscy żydzi pomogli gruzińskim żydom dokonać zbrojnego wypadu na irański lud Osetyńczyków w dniu otwarcia Igrzysk Olimpiady w Pekinie, którą Polska miała sromotnie przegrać w koronnych konkurencjach, żeby Polakom zrzedła mina i przygnębieni wspomnieniem Prowokacji w Gliwicach oraz widokiem czołgów prących jak na Czechosłowację na Hutę Katowice opowiedzieli się w sondażach za zainstalowaniem w Polsce amerykańskich baterii rakiet antyatomowych przez kilku dobrotliwych panów spotykających się na odczytach w Fundacji Batorego.
Jeżeli Kaczyński, Tusk i Sikorski nie chcieli nikogo oszukać (...)
sub - 09.08.2008
Agresji militarnej Moskwy żydokomunistycznej na Gruzję towarzyszy wzniecanie nastrojów antyżydowskich w Polsce
Ukryci Żydzi rządzą Polską? Jest ich 6 milionów!
(fot. Bartłomiej Zborowski/PAP)
W preambule do "Listy żydów w zniewalanej Polsce i osób pochodzenia żydowskiego, o oryginalnych, rodowych i zmienionych nazwiskach", internetowego curiosum, stanowiącego istne eldorado wyznawców antysemityzmu i spiskowej teorii dziejów, czytamy:
Ponad 800 lat wgryzania się żydostwa w polską ziemię i polski naród zrobiło swoje, bardzo wiele rodów, znanych i wielkich nazwisk "wielkich Polaków" jest bardzo silnie skoligaconych z żydostwem, i nie ma to absolutnie nic wspólnego z Polską ani z Polskością, a wszystko z żydostwem.
Co ciekawe - trudno się z powyższą tezą nie zgodzić. Pomijając napastliwy ton, historycznie jest jak najbardziej słuszna.
I. Antysemityzm? Jaki antysemityzm?
W Polsce jest taka ciekawa sytuacja, że dwóch rzeczy o wybitnym Polaku dowiadujemy się dopiero po jego śmierci. Że był wybitny - i że był Żydem. Przykład Bronisława Geremka, urodzonego jako Benjamin Lewertow, syn Borucha i Szarcy, jest tu bardzo wymowny.
Oczywiście wszyscy wiedzieli, że Geremek to Żyd. On sam bynajmniej tego nie ukrywał, szczególnie ostatnio. Ale nie był to element jego indywidualnej tożsamości na tyle, powiedzmy sobie, "neutralny", by mówić o nim głośno. O żydostwie mówi się albo głosem przyciszonym - albo demonstracyjnie podniesionym. Nigdy normalnie.
Jerzy Turowicz przy jakiejś okazji, dawno temu, chwaląc Adama Michnika zaczął swą przemowę od "Adam Michnik jest Żydem". Słowem, to jest w jakiś sposób ważne. Najczęściej w sposób budzący wątpliwości.
Sam Geremek, zapytany w amerykańskiej telewizji czy w Polsce jest antysemityzm, odpowiedział według Zbigniewa Brzezińskiego tak:
Urodziłem się w getcie. Moja rodzina zginęła w getcie. Ja zostałem wybrany po wolnych wyborach, przez wolny rząd, na ministra spraw zagranicznych Polski. Czy to panu wystarcza?
Efektownie, ale trochę bez związku. Geremek swojej żydowskości bowiem nie głosił. Nie został ministrem jako Żyd. Podobnie niezręcznie na zarzut polskiej antysemickości zareagował niedawno Władysław Bartoszewski.
Proszę mi wymienić inny kraj Unii Europejskiej, który w ciągu ostatnich 15 lat miał trzech ministrów spraw zagranicznych – Geremka, Rotfelda, Mellera, pochodzenia żydowskiego (...). Proszę mi wymienić taki kraj w Europie.
No, i premiera rządu, jak dorzuciłby zapewne Zygmunt Wrzodak. Uporczywie nazywający Hannę Suchocką "Hają Zylbersztajn". Zresztą, nie tylko. Wśród domniemanych Żydów jest bardzo wiele nazwisk znanych w polskiej polityce. Ba. Istnieje grupa, która całkiem poważnie propaguje mocno naciąganą tezę o żydowskim pochodzeniu - po matce - samego... Jana Pawła II. Zdaniem tych spiskowców, właśnie dlatego papież tak zabiegał o przychylność Żydów.
II. Antysemityzm bez Żydów?
Osoby słabo zorientowane podnoszą w zażartych dyskusjach z polskimi antysemitami pewien argument pozornie logiczny. Jak Żydzi mogą rządzić Polską, skoro nawet według optymistycznych szacunków Centrum Mojżesza Schorra jest ich w Polsce góra 100 tysięcy? Z czego może 40 tys. utożsamia się z żydowskością, a raptem 12 tys. wyznaje judaizm?
Jednak antysemitom nie chodzi o tych Żydów. Podstawą polskiego antysemityzmu jest aprioryczne przekonanie, że w Polsce jest tak naprawdę 5-6 milionów Żydów - którzy się wszelako "ukrywają". Czyli, mają jak Geremek zmienione nazwiska, na "polskie", i nie głoszą swego żydostwa wszem i wobec.
Niewzruszona teza, że pewna ukryta grupa etniczna prowadzi tajny antypolski spisek, kwalifikuje się oczywiście do symptomów ostrej schizofrenii paranoidalnej - ale, paradoksalnie, jak każdy absurd nie wzięła się z powietrza. Otóż wszystko wskazuje na to, że osób pochodzenia żydowskiego istotnie może być w Polsce kilka milionów. A nawet więcej. Tyle, że wcale się nie ukrywają. Po prostu nie wiedzą, że są Żydami.
III. Demaskuj Żyda!
Wyławianie ukrytych Żydów to w naszym kraju rozrywka nienowa. I przed wojną mniejszość żydowska nie składała się wyłącznie z małopolskich chałaciarzy, oraz dość zintegrowanych z Polakami, ale wciąż żydowskich inteligentów w rodzaju Tuwima czy Janusza Korczaka. Mnóstwo było Polaków, których Niemcy określą później terminem mischling, "mieszaniec" - i skrzętnie wyłapią za pomocą jednego z pierwszych systemów informatycznych na świecie.
Usłużnie dostarczonego przez firmę IBM. Której czynny współudział w zagładzie Żydów przekonująco zarzucał Edwin Black w swej słynnej pracy "IBM i Holocaust. Strategiczny sojusz hitlerowskich Niemiec z amerykańską korporacją."
Żydzi, którzy wojnę przeżyli, z reguły wywodzili się z tych zintegrowanych, których żydostwo nie było oczywiste. I, oczywiście, spośród Żydów zamożnych. Jak Jerzy Urban. Których stać było na opłacenie ratunku. Dlatego istotnie ciekawie brzmi ulubiony cytat polskich antysemitów. Przypisywany Arturowi Sandauerowi - historykowi pochodzenia, naturalnie, żydowskiego.
W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.
O antysemickiej orgii roku 1968 nie trzeba wspominać. "Ukrywających się" pod zmienionymi nazwiskami Żydów "wyłuskiwano" i wcześniej, i później. Na podstawie szeregu dość obłąkańczych kryteriów, również natury fizjonomicznej. Aktor Ryszard Filipski, odtwórca roli "Hubala", a prywatnie filar Zjednoczenia Patriotycznego "Grunwald", miał nawet specjalny zeszycik, w którym zapisywał Żydów. I dzielił ich na rodzaje.
Żalił się nawet Jerzemu Karaszkiewiczowi, współscenarzyście "Rejsu", że nijak nie może sklasyfikować Wojciecha Siemiona - sztandarowego "naszego, wiejskiego chłopaka". Karaszkiewicz sarkastycznie zaproponował nową kategorię: "Żyd polny". Jak zawsze pozbawiony poczucia humoru Filipski skrzętnie to zanotował.
IV. "Żydów ci u nas dostatek"
Stereotyp powstaje zawsze na bazie prawdy. Zazwyczaj różni się od niej zaledwie jakimś dziwacznym kwantyfikatorem, wytworzonym przez niestabilny umysł. Istnieją Polacy, którzy kradną w Niemczech samochody - prawda. Wszyscy Polacy w Niemczech to złodzieje - stereotyp.
Podobnie z Żydami. Nie żyli oni przez 800 lat obok Polaków, ale z Polakami. Owszem, były getta i straszne wioski małopolskie. Ale Żydzi, zwłaszcza ci wykazujący rozmaite użyteczne talenty, bynajmniej nie mieli zamkniętej drogi do społecznego awansu. Ta zaś implikowała stanie się Polakiem. Poprzez zmianę wiary, nazwiska i obyczajów. Wtedy rodził się "Żyd ukryty". Zmora antysemitów.
Którzy zakładają, jak hiszpańska Święta Inkwizycja w wiekach średnich, że konwersja Żyda jest pozorna. Że nadal pozostaje on Żydem - i służy, jako "dywersant", interesom żydowskim. Wcześniej - jakiejś bliżej nieokreślonej, tajnej paneuropejskiej sieci. Od powstania państwa Izrael życie wyznawców teorii spiskowych jest dużo łatwiejsze.
Trudno dziś określić ilościowo żydowsko-polskich neofitów w ciągu 800 lat wspólnej historii. W średniowieczu ksiąg parafialnych nie prowadzono, późniejsze zachowały się niekompletne. Zresztą, fakt "wychrzczenia się" był z oczywistych względów starannie ukrywany. W Polsce żydostwo zawsze uważano za coś wstydliwego.
Ogólnikowe wzmianki o żydowskich neofitach w Polsce pochodzą jednak już z wieku XIV. W wieku XV słyszymy nawet o nobilitacjach przechrztów, z reguły wielkich finansistów w rodzaju Abrahama Ezofowicza.Ocenia się, że do XVIII wieku na chrześcijaństwo mogło przejść kilkadziesiąt tysięcy Żydów.
Lawinowe chrzty przyniosła dopiero działalność Jakuba Franka. W połowie XVIII wieku ogłosił się on Mesjaszem i wezwał Żydów do przechodzenia na chrześcijaństwo. W ciągu 70 lat istnienia sekty konwersji dokonało nawet do stu tysięcy polskich Żydów. Dzisiejsi Polacy o korzeniach mniej lub bardziej żydowskich to w większości potomkowie frankistów.
V. Poznaj Żyda po nazwisku!
W roku 1938 ukazała się pomnikowa praca "Polacy-chrześcijanie pochodzenia żydowskiego" autorstwa Matthiasa Miesesa, pioniera syjonizmu i propagatora języka jidisz. Wydana w Warszawie u Fruchtmana książka jest dziś absolutnie białokrucza. I zapomniana - gdyż dociekania Miesesa tak naprawdę wciąż nikomu nie są na rękę.
Niełatwa to lektura i pełna anachronicznej publicystyki, jednak materiał historyczny zawiera pierwszorzędny. Mieses nie pisze bowiem o ludziach, których żydowskość była w jego czasach oczywista - jak Tuwim, Słonimski, Staff, Brzechwa, Lechoń, Ważyk czy Jastrun.
Skupia się na przypadkach kontrowersyjnych - w rodzaju Boya-Żeleńskiego. Które, pomimo upływu lat, dzięki otaczającemu w Polsce te kwestie tabu wciąż takie pozostają. Bowiem, wedle panującej cichej umowy, żydowskość to rodzaj kalectwa. Którego wypominać ludziom przecież nie wypada.
Gdyby polscy antysemici książkę Miesesa znali, swoją obłąkańczą listę mogliby w sposób istotny uzupełnić. Tak naprawdę, o znaczną część ludności Polski.
Mieses podaje na przykład klucz do rozpoznawania nazwisk, przyjmowanych przez chrzczonych, a następnie często uszlachcanych Żydów. Jego zdaniem, istnieją w Polsce nazwiska typowo żydowskie. Choć, na pozór, typowo polskie.
1. Imię Abraham i jego pochodne, więc Abramowicz, Abramowski.
2. Nazwiska od nazw miesięcy, np. Majewski, Lutyński, Lipski, Czerwiński, Grudziński, Wrzesiński.
3. Nazwiska od dnia tygodnia, np. Niedzielski, Poniedzielski - zawsze sztuczny twór, wskazujący na chrześcijańskie zobowiązanie.
4. Wszelkie nazwiska na "nowo", np. Nowakowski, Nowicki.
5. "Z dobrej woli", np. Dobrowolski.
6. nazwiska od "krzyż", np. Krzyżanowski, Krzyżecki.
7. od "nawracania się", np. Nawrocki.
Oczywiście trzeba tu dodać typowo żydowskie nazwiska, będące wynikiem niewielkiej pomysłowości urzędników. Którzy, rejestrując pod zaborami przymusowo Żydów nie posiadających rodowych nazwisk w ogóle, dawali im nazwiska pospolite (Karp, Śledź, Cukier, Żółtko) albo pochodzące od nazw miast (Poznański, Krakowski, Gdański). Oczywiście, Mieses uogólnia. Nie każdy Krzyżanowski to Żyd. Ale, zarazem, nie wszyscy polscy Krzyżanowscy pochodzą z rodowej wioski Krzyżanów.
VI. Sławni polscy Żydzi: Mickiewicz, Słowacki, Chopin, oraz... Stanisław August Poniatowski
O żydostwie Mickiewicza święcie przekonany był Zygmunt hrabia Krasiński, który do Cieszkowskiego pisał tak:
Mickiewicz - to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid... energia... wszystko razem. Miłość ojczyzny i Wallenrodyzm.
Nie zgadzał się z tym wybitny polonista, profesor Juliusz Kleiner - swoją drogą... Żyd. Twierdził on, że pomylono matkę Mickiewicza z jego żoną, która była z frankistów. Ale nie jest to wcale takie pewne. Mickiewicz do żydostwa miał się przyznać hrabiemu Xaweremu Branickiemu, a nawet wyrazić z tego powodu dumę. Matka poety była podobno również z frankistów, jako córka Hillela (Mateusza) i Anny Majewskich.
Zgodnie z religią mojżeszową żydowskość dziedziczy się po matce. Stąd spory wokół pochodzenia matki Słowackiego, Salomei Januszewskiej, jakoby... Ormianki. Swoją drogą jako Ormianka przedstawia się również uporczywie... Julia Tymoszenko, na Ukrainie powszechnie "podejrzewana" o ukrywanie, że jej ojciec był łotewskim Żydem. Zabawne jest to, że u Tołstoja i Turgieniewa żydowski handlarz z reguły podaje się właśnie za Ormianina.
Polscy heraldycy konsekwentnie nie wymieniają rodu szlacheckiego Januszewskich, zaś sam Słowacki wykazuje w swej twórczości wielką fascynację Żydami. Na przykład "Król-Duch" to w gruncie rzeczy popularny wykład filozofii Jakuba Franka.
Sprawa Chopina jest najmniej jasna. Żydowskość poprzez matkę, Justynę Krzyżanowską, przypisywał mu w każdym razie Antonii Lange w roku 1911. Czy możliwe jest natomiast, że mieliśmy Żyda za króla?
Pochodzenie książęcego rodu Ciołków-Poniatowskich jest niejasne. Pierwszym pewnym protoplastą jest dziadek króla, Franciszek. Postać tajemnicza: nie piastujący żadnych tytułów w świecie, w którym każdy szlachcic jakiś tam urząd czy tytuł posiadał. Był zbyt świeżego rodu? Magnaci zwalczający króla Stasia zawsze twierdzili, że to Żyd. Tego rodzaju pogłoski, dziś trudne do zweryfikowania, powtarzały jednak w XIX wieku również liczne opracowania angielskie i francuskie.
VII. Wszyscy jesteśmy... Żydami?
To teza naturalnie na wyrost - jednak po ośmiu wiekach współistnienia doprawdy trudno byłoby znaleźć dość anachroniczne naukowo dziwo, jakim byłby "czysty etnicznie Polak".
Prawda jest chyba taka, że jakąś domieszkę "żydowskiej krwi" mają miliony z nas. Łącznie z wielką polską arystokracją. Z Żydówkami żenili się bowiem Radziwiłłowie, Potoccy i Lubomirscy. Zaś wyłącznie żydowskich antenatów mają Lanckorońscy i Hutten-Czapscy.
Oraz czołowi polscy antysemici. Jak Stanisław Piasecki, redaktor żydożerczego tygodnika "Prosto z mostu". Syn Gizeli Silberfeld, córki Izraela Silberfelda i Szajndli z Austerweilów Silberfeldowej.
Magda Hartman
pardon. pl/ artykul/5827/ukryci_zydzi_rzadza_polska_jest_ich_6_milionow
glossy:
1. Mieses nie podaje w 1938 r. nazwiska: Giertych jako żydowskiego, bo w tamtym czasie żargon jidisz był w powszechnym użytku w Polsce i nazwisko to wymawiane było jako: Girtych, tak samo jak nazwisko: Marlena Dietrich (Ditrich - wytrych, w żydowskim jak i w niemieckim, gdzie za pomocą 2 liter > ie < zapisuje się długą samogłoskę > i <.).
Ta cecha genetyczna nazwisk pochodzenia żydowskiego nie była już czytelna w styczniu 1971 r., kiedy to po zbrojnej agresji żydokomuny i masakrze dokonanej na Polakach na Wybrzeżu, przyjechał do stoczni w Gdańsku tow. Gierek, w którego nazwisku występuje ten sam zapis literowy długiej głoski > i < jako: > ie < , który znajdujemy w nazwisku: Kiepura.
Inne spolszczone nazwiska z tą samą cechą genetyczną, to np.: Kierbedź (most Kierbedzia), Bielski, Cieński, Piela.
2. Mieses nie mówi też nic o dyftongu zapisywanym w jidisz i w języku niemieckim jako: > ei < czytanego: > aj <, występującego w bardzo popularnym nazwisku: Klein . W spolszczeniu wymawiamy np. Klajner, choć zapisujemy Kleiner (nosił to nazwisko literaturoznawca żydowski w Polsce); w nazwiskach: Malicki, Małecki czy Małysz spolszczenie jest czytelne już tylko dla zainteresowanych.
3. Ziółkowski, Zieliński, Zielonka, Grochowalski, Gruszczyński, Jabłoński, Kapuściński, Marchwicki, Marchwiński, Szczypiorski - to nazwiska utworzone od roślin, warzyw i owoców.
Jan Brzechwa, brat żydowskiego poety udzielającego się w języku polskim pod nazwiskiem Julian Tuwim jest autorem utworu znanego jako wiersz dla dzieci pt. "Na straganie"; dla osób znających zasadę tworzenia nazwisk od roślin jest to już utwór satyryczny dla dorosłych:
Na straganie w dzień sejmowy
Takie słyszy się rozmowy
Może pan się na mnie oprze
Pan wciąż może, panie Koprze,
Cóż się dziwić mój Szczypiorku,
Mogę sobie, bo w rozporku...
Rzecze na to Kalarepka:
Bierzcie Rzepę, ta jest krzepka
Groch po brzuchu Rzepę klepie:
Po zabiegu, Rzepie, lepiej?
Pomaleńku, panie Grochu,
Pozbywamy się po trochu.
Lecz Pietruszka - z tym jest gorzej;
Bo w obecji już nie może.
A to feler,
Beknął Seler.
čet - 19.06.2008
II. Judeopolonia w Turyngii - Weimar, June 22nd, 2008

http://www.flickr.com/photos/maarav/
czas już nastał
miłości, pokoju.
Tylem trwalim
a czekalim
z nadzieją pospołu.
miłość, pokój,
serca wypełniają
A każdy ton
tak mówi to:
rankiem słonko wstało.
świat się budzi
ochoczo wśród pragnień.
Głos się niesie
słyszy przecież
glorię, siłę, chwałę.
http://kulturalny.blox.pl/2008/06/Weimar-Jude-22nd-2008.html
sri - 04.06.2008
w Zagrzebiu THOMPSON, a w Polsce NIE MA NIC
To nie żydowska piosenkarka z Brooklynu Barbara Streisand na zdjęciu, lecz z Koszalina prawdziwa Polka w trzecim pokoleniu: Cerekiweicka














